W poszukiwaniu sensu istnienia…
Skąd się wziął ten blog? Cemu akurat Ruby on Rails?
Ten post może nie przybliży Was do lepszego opanowana RoR, ale pozwoli Wam dowiedzieć się skąd pomysł na pisanie o nim. Oczywiście mógłbym napisać, że przypadkiem natrafiłem na super pozytywne recenzje języka Ruby i postanowiłem go sobie przyswoić. Mógłbym również napisać, że na ulicy znalazłem tajemniczą ksiazkę z której strzelały wielobarwne iskry i że z wielkim zaciekawieniem rozpocząłem jej lekturę zapoznając się z ideą Ruby on Rails. Nic z tych rzeczy. Powód jest prozaiczny aż do bólu. Praktyki. Każdy student po 4 roku na wydziale FTIMS musi takowe zaliczyć co oznaczało, że muszę sobie znaleźć na wakacje miejsce pracy. Jakoś super się tym nie przejąłem i nie biegałem po całej Łodzi w poszukiwaniu miejsca moich ewentualnych praktyk, a czas płynął coraz szybciej. Tak się złożyło, że na pewnym forum znalazłem ofertę pracy/praktyk złożoną prez firmę Ragnarson. Tak się składa że szukali kogoś kto by programował w języku Ruby i posługiwał się frameworkiem Rails. Jako, że ani jednego nia drugiego nie umiałem pomyśałem sobie – do wakacji jeszcze czas więc zdążę się nauczyć jakby co i złożyłem CV + list motywacyjny. I tak oto po zaakcpetowaniu mojej osaoby do roli praktykanta zrodziła się we mnie potrzbea poznania języka Ruby. Daruję Wam opis etapów mojej nauki i powolnego jej przebiegu. Wynik jest taki, że odbyłem praktyki w tej firmie w całkiem miłej atmosferze i wyniesione doświadczenie postaram się wprowadzić w życie. Przez ten miesiąc nauczyłem się więcej niż przez semestr studiów (nie tylko o RoR ale róznież o sobie samym) i chce się podzielić tą wiedzą z innymi pisząc właśnie tego bloga.